Single malt whisky w przekroju! Rozmowa z Super Premium Brand Ambasadorem – Adamem Frankowskim

W 2016 roku Brown-Forman kupił trzy destylarnie i w ten sposób poszerzył portfolio o szkockie whisky single malt: GlenDronach, BenRiach i Glenglassaugh. Jak duże są to destylarnie, ile whisky produkują?

Destylarnie BenRiach, GlenDronach i Glenglassaugh tworzą swoją whisky z niezwykłą starannością oraz pełnym szacunkiem dla tradycji. Takie podejście, w którym brak jest miejsca na kompromisy, wymaga wysiłku, ale również czasu. Oznacza ono również, że naszym celem jest jakość, a nie ilość. Dlatego też, w porównaniu z największymi szkockimi destylarniami, my tworzymy stosunkowo niewiele. Z naszej trójki największą produkcją pochwalić się może BenRiach, w całym 2018 r było to ok. 1,8 mln litrów spirytusu. Najwięksi producenci whisky w Szkocji potrzebują zaledwie 6-8 tygodni żeby wydestylować takie ilości alkoholu. Ale BenRiach i GlenDronach to i tak „kolosy” w porównaniu z Glenglassaugh, która jest jedną z najmniejszych destylarni w całej Szkocji. Pracuje tam zaledwie 5 osób, wliczając osobę prowadzącą sklep z whisky i pamiątkami. 

Jak pozycjonowane są whisky GlenDronach, BenRiach i Glenglassaugh, do jakich konsumentów są skierowane?

BenRiach, GlenDronach i Glenglassaugh kierujemy do osób ceniących rzemiosło, pasję i tradycję. To propozycja dla tych, którzy cenią niebanalny, złożony i doskonale zbalansowany smak. I chociaż każda z nich reprezentuje odmienny styl, to są one bardzo uniwersalne. Niewątpliwie jedną z najciekawszych propozycji jaką dziś można znaleźć na półkach ze szkocką whisky  jest BenRiach. Ta pochodząca z  samego serca Speyside whisky, od lat zaskakuje swoją innowacyjnością, kreatywnością, a przed wszystkim wytrwałością w poszukiwaniu nowych smaków i aromatów. GlenDronach to z kolei pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika stylu szkockiej whisky, leżakowanej w beczkach po sherry. Ten klasyczny, tradycyjny rodzaj single malt to gratka dla poszukujących w szkockiej whisky głębi i mocy. Glenglassaugh zaś to whisky, której smaku  nie sposób pomylić z jakąkolwiek inną szkocką. Ma swój niepowtarzalny styl, który niewątpliwie zawdzięcza lokalizacji destylarni. Położona jest w bardzo odległych zakątkach północno-wschodniej Szkocji, dokładnie na granicy 3 światów: regionu Speyside od zachodu, Highlands od wschodu i morza od północy. To zaś sprawia, że w Glenglassaugh odnaleźć można nuty  tropikalnych owoców, soczystą świeżość oraz lekkość przełamana nutą pikanterii i odrobiną morskiej, słonej bryzy. 

Destylarnia BenRiach ma długą historię, jednak „drugą młodość” przeżywa w ostatnim okresie. Dlaczego, co takiego odkryli konsumenci w whisky BenRiach?

Destylarnia BenRiach została zbudowana i rozpoczęła pracę już w roku 1898, niemniej naprawdę głośno zrobiło się o niej dopiero w ostatnich kilkunastu latach. W 2007 roku ku zaskoczeniu wielu ceniony magazyn Malt Advocate przyznał BenRiach’owi niezwykle prestiżowy tytuł destylarni roku! Niewielu wtedy o tym wiedziało, ale to właśnie BenRiach w latach 70 XX wieku przywrócił zapomniany styl dymnej, torfowej whisky do całego regionu Speyside. Od lat 90 z kolei, oprócz whisky dwukrotnie destylowanej, tworzymy również whisky destylowaną trzykrotnie. A to jeszcze nie wszystko w naszej pogoni za smakiem! Dochodzą przecież słynne magazyny BenRiacha, wypełnione intrygującymi beczkami. Pozyskiwane są one dosłownie z całego świata. Wszystko to sprawia, że BenRiach spotyka się z sympatią tych, którzy poszukują klasycznego, prawdziwego stylu Speyside oraz tych, którzy poszukują whisky zaskakującej i niekonwencjonalnej.  

Również początek produkcji whisky Glenglassaugh sięga XIX wieku. Wspomniał Pan, że lokalizacja tej destylarni wpływa na smak tej whisky…

Destylarnia Glenglassaugh to bardzo ważne miejsce, niezwykle zasłużone dla szkockiej whisky. Jej historia sięga roku 1875, a czas największego rozkwitu to lata 80 i 90 XIX wieku. U schyłku epoki wiktoriańskiej tworzyliśmy 80 000 galonów whisky rocznie i byliśmy jedną z najbardziej uznanych destylarni w Szkocji! Tak jak wspomniałem Glenglassaugh położona jest w bardzo odległych zakątkach północno-wschodniej Szkocji, dokładnie na granicy 3 światów: regionu Speyside od zachodu, Highlands od strony wschodniej oraz morza od północy. I bez wątpienia to położenie determinuje jej bardzo osobliwy styl. Jej smaku nie sposób pomylić z jakąkolwiek inną szkocką

Trzecią whisky ze Szkocji jest The GlenDronach. Co ją wyróżnia? Czy podobnie jak dwie pozostałe ma tak długą historię?

Tak, de facto jest jeszcze starsza niż BenRiach, czy Glenglassaugh. To jedna z najstarszych działających dziś destylarni w całej Szkocji. GlenDronach reprezentuje klasyczny, tradycyjny rodzaj single malt i jest niewątpliwie obowiązkową pozycją dla każdego miłośnika stylu szkockiej whisky, leżakowanej w beczkach po sherry. Zwłaszcza, że beczki te są dziś w Szkocji rzadkością, a GlenDronach od wielu lat sprowadza je do siebie bezpośrednio z Andaluzji w Hiszpanii. Często używane są  beczki po sherry typu „first fill”, czyli takie, które napełniane są spirytusem pierwszy raz. Potężny styl whisky GlenDronach taki, który nie zostanie później zdominowany przez wymagające beczki po sherry Oloroso i Pedro Ximenez, budowany jest starannie na każdym etapie tworzenia whisky. Rozpoczyna go proces zacierania, następnie fermentacja w tradycyjnych, drewnianych kadziach i wreszcie dwukrotna destylacja. Nawet charakterystyczne alembiki o kształcie saksofonu zaprojektowane zostały z myślą o tworzeniu ciężkiego, intensywnego spirytusu. To wszystko w połączeniu z długim procesem dojrzewania w beczkach po sherry buduje głęboki i złożony smak. I tak już od 1826 roku. 

Share on facebook
Share on Facebook
Share on twitter
Share on Twitter
Share on linkedin
Share on Linkdin

Advertising

Więcej artykułów

Wino jest jedno

Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie przypuszczał, że nad Wisłą może powstać wysoko gatunkowe wino czerwone, białe, a nawet musujące! Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Drinki na walentynki z Finlandią

Wieczór z ukochaną i kolacją w walentynkowy wieczór najlepiej uzupełnić wyjątkowym i zaskakującym drinkiem. Oto najciekawsze propozycje, które wybraliśmy dla Was wraz z Finlandią. HELSINKI

Tradycyjnie znaczy smacznie

Dziś zacznę nietypowo od cytatu z XIX-wiecznej książki kucharskiej Jana Szyttkera o tytule Kuchnia myśliwska czyi na łowach. Zagłębimy się w tradycyjnych przepisach kuchni polskiej w nieco odświeżonym