Poczuj Bieszczady w swoim mieście! 5 sposobów, jak odnaleźć naturę w miejskiej dżungli

Wielu z nas, zwłaszcza w lecie, marzy o tym, aby choć na chwilę odpocząć od zgiełku miasta
i przenieść się na bieszczadzkie polany. Chcemy odetchnąć świeżym powietrzem, posłuchać śpiewu ptaków i choć na chwilę zwolnić. Okazuje się jednak, że jest to możliwe także pośród wieżowców, betonu i nieustannego szumu samochodów. Jak to zrobić? Przedstawiamy
5 sposobów, dzięki którym nawet w zatłoczonym mieście poczujesz się jak w Bieszczadach.

1.  Szukaj zielonych miejsc na mapie swojego miasta!

Parki, ogródki jordanowskie, skwery i inne tereny zielone to miejsca, które znajdziesz w każdym mieście. Właśnie tam możesz wypocząć w otoczeniu drzew, krzewów i… ptaków. Nasi skrzydlaci przyjaciele mieszkają również w miastach, choć często wcale ich nie zauważamy. Na zadrzewionych terenach możesz usłyszeć m.in. jerzyki, szczygły czy szpaki. Wystarczy znaleźć zaciszne miejsce, zamknąć oczy, głęboko odetchnąć i wsłuchać się w śpiew kosów lub słowików. Wizyta w parku to również świetna okazja, aby obserwować inne gatunki zwierząt. Wśród drzew można spotkać także wiewiórki czy jeże. Warto znaleźć swoje miejsce, najlepiej poza głównym ścieżkami, wziąć koc, położyć się i pozwolić sobie na odrobinę luksusu – pobycia w naturze w wielkim mieście.

2. Stwórz własną oazę spokoju!

Jeśli chcesz mieć zielone miejsce tylko dla siebie i swoich bliskich, możesz wziąć sprawy w swoje ręce i sam je zaprojektować. W ogrodzie posadź rośliny, które lubisz, postaw ławkę lub powieś huśtawkę. Możesz też zadbać o obecność ptaków. Jak to zrobić? Wystarczy, że zamontujesz budkę lęgową. Możesz ją kupić lub zbudować samodzielnie. Instrukcję budowy znajdziesz m.in. na specjalnych opakowaniach produktów marki Ostoya – tych z wizerunkiem sikorki bogatki. Pamiętaj jednak, aby zapoznać się z zasadami dokarmiania ptaków i regularnie dostarczać im wodę. Na pewno odwdzięczą ci się pięknym śpiewem, dzięki któremu poczujesz się jak na łonie natury. Jeśli nie masz czasu lub miejsca na zajmowanie się ogrodem, nic straconego. Możesz przygotować doniczki z kwiatami i ustawić je na balkonie lub parapecie. Czasami wystarczy niewielka ilość zieleni, by dać odpocząć oczom i na chwilę odetchnąć. 

3. Znajdź kawiarnie zaprojektowane w zgodzie z naturą!

W polskich miastach powstaje ich coraz więcej. To miejsca, gdzie możesz wypić kawę i zjeść smaczne ciasto, jednocześnie mając na uwadze ekologię i ochronę przyrody. W tego typu kawiarniach znajdziesz wiele zieleni i usłyszysz uspokajającą muzykę, dzięki której się wyciszysz. Jedzenie jest tam zwykle podawane na naczyniach bez dodatku tworzyw sztucznych – bez plastikowych słomek czy jednorazowych opakowań. Wybierając takie miejsca realnie przyczynisz się do lepszej kondycji naszej planety. Do kawiarni zaprojektowanych w zgodzie z naturą możesz zabrać znajomych lub współpracowników. Możecie spędzić razem miło czas z dala od zgiełku miasta, jednocześnie pozostając w jego centrum. 

4. Zaprojektuj pokój w stylu slow we własnym domu!

Tak, Bieszczady można poczuć także w mieszkaniu w środku miasta. Wystarczy odpowiednio je urządzić. Surowcem, który najbardziej kojarzy się z tym pasmem górskim jest oczywiście drewno, dlatego warto zaopatrzyć się w drewniane meble. Nie muszą to być modele prosto ze sklepu! Życie
w rytmie slow zakłada korzystanie ze sprzętów z drugiej ręki. Poszukaj rustykalnych mebli na strychu, na targach staroci czy w Internecie. Dzięki nim, prócz bieszczadzkiego klimatu, zyskasz także kilka złotych w kieszeni. Nie zapomnij także o roślinach, którymi możesz udekorować pomieszczenie. Być może uda ci się stworzyć prawdziwe wnętrze z duszą, do którego będziesz chętnie wracać, by poczytać, posłuchać muzyki lub po prostu odpocząć.

5. Bądź uważny na otoczenie!

Aby odnaleźć Bieszczady w mieście trzeba zwolnić, a czasami całkiem się zatrzymać. Zastanów się, ile razy w ciągu dnia przechodzisz obok miejskiego parku czy zielonego skweru i nawet go nie zauważasz. Jak często słyszysz śpiew ptaków, tak naprawdę go nie słuchając? Natura jest bliżej niż myślisz. Trzeba tylko być czujnym i obserwować to, co dzieje się wokół. Bądź uważny na otoczenie, zostań odkrywcą
i poszukuj bieszczadzkiego klimatu w swoim mieście. Być może w ten sposób znajdziesz nowe ulubione miejsce do odpoczynku.

Ty też możesz pomóc tworzyć bieszczadzki klimat w polskich miastach

Trwa akcja „Duszą w Bieszczadach, sercem w mieście”, której organizatorami są marka Ostoya oraz stowarzyszenie „Jestem na pTAK!”. Jej celem jest edukowanie na temat miejskich gatunków ptaków oraz ich ochrony. Poprzez tę akcję Ostoya zachęca również do poszukiwania w miastach zielonych miejsc, w których mieszkańcy mogą poczuć się jak w Bieszczadach. Więcej o kampanii dowiesz się, wchodząc na stronę: https://ostoyavodka.com/#jestemnaptak

Share on facebook
Share on Facebook
Share on twitter
Share on Twitter
Share on linkedin
Share on Linkdin

Advertising

Więcej artykułów

Jarosław Buss – o inwestowaniu w whisky 

We współczesnych, bardzo zmiennych, czasach inwestorzy poszukują nowych klas aktywów oraz możliwości dywersyfikacji swojego portfela. Coraz częściej swoją uwagę kierują w stronę alkoholi mocnych, wśród

Innowacyjna whisky z Glasgow

Kiedy wszystkim miłośnikom whisky wydawało się, że w ich świecie nie można już konsumenta niczym zaskoczyć, pojawiła się ta limitowana edycja szkockiej, która pozwala odkrywać

Przy fińskim jeziorze z Finlandią

Wyobraźmy sobie taką scenerię. Przyjemnie chłodny wieczór, ognisko, jezioro. Grupa znajomych, śmiech i rozmowy do późna. Skąd ten pomysł? Cóż, tak w Finlandii wygląda wypoczynek.